Królik ekologiczny z naszej certyfikowanej hodowli pod Strzelinem – jedno z najzdrowszych mięs, jakie można podać rodzinie. Chude, lekkostrawne, z najlepszej jakości białkiem i niskim cholesterolem. Hodujemy króliki na świeżym powietrzu, z dostępem do trawy i naturalnej karmy z certyfikowanych ekologicznych upraw, bez antybiotyków profilaktycznych i bez stymulatorów wzrostu. Każda tuszka pakowana próżniowo, wysyłana świeżo z dostawą chłodniczą.
To mięso, które kiedyś było stałym elementem polskiego stołu, a dziś rzadko trafia na talerze – mimo że zdrowotnie i dietetycznie wyprzedza większość innych mięs.
Standard ekologiczny dla królika to coś więcej niż tylko brak antybiotyków. To cała filozofia chowu, która przekłada się na jakość mięsa:
Mięso królika jest jednym z najbardziej wartościowych źródeł białka w polskiej kuchni. Liczby są jednoznaczne:
Mięso królika to klasyka diety niemowlęcej i małych dzieci. Polecane przez pediatrów jako jedno z pierwszych mięs do rozszerzania diety – od około 7-8 miesiąca życia, zgodnie z aktualnymi zaleceniami żywieniowymi. Powód: lekkostrawność, kompletne białko, bardzo niska zawartość alergenów. Rodzice szukający najczystszego, najpewniejszego mięsa dla dziecka wybierają królika ekologicznego, bo eliminuje ryzyko związane z antybiotykami w mięsie konwencjonalnym.
Najchudsze mięso w polskiej kuchni. Wysokie białko (21 g / 100 g) przy niskiej kaloryczności (165 kcal / 100 g) sprawia, że królik to idealny wybór przy redukcji wagi, w diecie keto, w diecie wysokobiałkowej. Sportowcy doceniają go w okresach szlifowania formy.
Mięso królika rzadko wywołuje reakcje alergiczne. Białka królika są strukturalnie inne niż białka kurczaka, wołowiny czy wieprzowiny – dlatego osoby uczulone na te mięsa często mogą bezpiecznie jeść królika. Każdą zmianę diety przy potwierdzonej alergii warto skonsultować z alergologiem.
Lekkostrawność mięsa królika ekologicznego sprawia, że jest dobrze tolerowane przez osoby starsze, chorych po operacjach, pacjentów z problemami żołądkowo-jelitowymi. Klasyczny składnik diety lekkostrawnej.
Królik w sosie własnym, królik po myśliwsku, królik w śmietanie – dania z królika to klasyka polskiej kuchni regionalnej, którą warto przywrócić na stoły. To mięso, które gotowali nasi dziadkowie – delikatne, aromatyczne, podawane na niedzielne obiady.
Obecnie w ofercie mamy jeden produkt – świeżą całą tuszkę królika ekologicznego z naszej hodowli:
Tuszkę można podzielić na części przed gotowaniem: comber (najszlachetniejsza część grzbietowa), udka (do duszenia, na bazę gulaszu), przednie łapki (do bulionu i sosu) oraz korpus (do wywaru). Każda część ma inną technikę kulinarną i inne zastosowanie.
Mięso królika wymaga innej techniki niż drób czy wieprzowina. Klucz to powolne pieczenie lub duszenie w wilgoci, które zachowuje soczystość. Mięso szybko piecze się i równie szybko może się przesuszyć – dlatego rzadko grilluje się królika na otwartym ogniu.
Tuszkę dzielimy na części, marynujemy w jogurcie naturalnym lub maślance przez 12 godzin (zmiękcza włókna). Następnie obsmażamy z cebulą i czosnkiem, zalewamy bulionem, dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, dusimy pod przykryciem 60-90 minut. Pod koniec dolewamy kwaśną śmietanę i dusimy jeszcze 5 minut. Podajemy z kluskami albo kaszą.
Tuszkę podzieloną na części obsmażamy, dodajemy podsmażoną słoninę, cebulę, czosnek. Zalewamy czerwonym winem i bulionem, dodajemy suszone grzyby, jagody jałowca, tymianek, rozmaryn. Dusimy pod przykryciem 90-120 minut na bardzo małym ogniu. Sos powinien zgęstnieć, mięso odejść od kości.
Comber to najszlachetniejsza część – grzbiet bez kości, najdelikatsze mięso. Pieczemy w 160 stopniach przez 25-35 minut, owinięty w boczek lub plastry słoniny (chronią przed wysychaniem). Najlepiej polewać tłuszczem co 10 minut. Po wyjęciu z piekarnika zostawiamy pod folią aluminiową na 5 minut.
Korpus i przednie łapki gotujemy z włoszczyzną, liściem laurowym, zielem angielskim i pieprzem przez 2-3 godziny na bardzo małym ogniu. Bulion z królika jest delikatniejszy niż z kurczaka – idealna baza do zup kremowych, sosów, ryżu czy risotto. Świetnie nadaje się też dla osób po chorobie.
Tuszkę gotujemy z warzywami przez 90 minut. Mięso oddzielamy od kości, mielimy z podsmażoną cebulą, jajkami, bułką namoczoną w mleku i przyprawami. Pieczemy w foremce w 180 stopniach przez 60 minut. Pasztet z królika wychodzi delikatny, jasny, idealny na święta.
Tak, to jedno z najzdrowszych mięs dostępnych w polskiej kuchni. Wysoka zawartość pełnowartościowego białka (21 g / 100 g), niska zawartość tłuszczu (8 g / 100 g), niski cholesterol (60 mg / 100 g), niska kaloryczność (165 kcal / 100 g) i bogactwo witamin z grupy B oraz minerałów (żelazo, fosfor, potas) sprawiają, że królika polecają zarówno dietetycy, jak i pediatrzy.
Mięso królika można wprowadzać do diety niemowlęcia od około 7-8 miesiąca życia, zgodnie z aktualnymi zaleceniami żywieniowymi. To jedno z pierwszych mięs polecanych pediatrów ze względu na lekkostrawność i niską alergenność. Należy je podawać dobrze ugotowane, zmielone lub rozdrobnione, bez przypraw. Każdą zmianę diety niemowlaka warto skonsultować z pediatrą.
Mięso królika rzadko wywołuje reakcje alergiczne, dlatego często polecane jest osobom z alergiami pokarmowymi i atopowym zapaleniem skóry. Białka królika są strukturalnie inne niż białka kurczaka, wołowiny i wieprzowiny – osoby uczulone na te mięsa zazwyczaj mogą bezpiecznie jeść królika. Przy potwierdzonej alergii pokarmowej warto skonsultować dietę z alergologiem.
Trzy zasady: marynowanie w kwaśnej masie (jogurt, maślanka, kefir, ocet) przez minimum 8-12 godzin zmiękcza włókna, niska temperatura gotowania (140-160 stopni dla pieczenia, bardzo wolne duszenie), gotowanie w wilgoci – mięso królika jest chude i potrzebuje sosu, bulionu albo tłuszczu z zewnątrz, żeby pozostało soczyste.
Mięso królika ma około 165 kcal na 100 g. To mniej niż mięso z udka kurczaka (170-200 kcal), znacznie mniej niż wieprzowina (250-300 kcal) i porównywalnie z piersią z kurczaka (165 kcal). Przy tym zawiera więcej białka i mniej tłuszczu niż większość mięs – dlatego polecane jest w dietach redukcyjnych.
Trzema rzeczami: chowem (klatki bateryjne vs hodowla z dostępem do wybiegu i naturalnego pożywienia), karmą (paszy przemysłowe z GMO vs ekologiczne zboża i zielonka) oraz kontrolą weterynaryjną (rutynowe antybiotyki vs leczenie tylko chorych zwierząt). Różnica jest wyraźna w smaku mięsa, jego strukturze i bezpieczeństwie żywieniowym.
W lodówce w temperaturze 0-4 stopnie – do 4 dni od daty pakowania. W zamrażarce w temperaturze -18 stopni – do 6 miesięcy bez utraty jakości. Po rozmrożeniu mięso najlepiej spożyć w ciągu 24 godzin, nie zamrażając ponownie.
Tuszka jest dostarczana w całości, oczyszczona, próżniowo zapakowana. Klient samodzielnie dzieli ją na części przed gotowaniem – to proste, kości królika są drobne, dzielenie zajmuje 5-10 minut z ostrym nożem. Jeśli wolelibyście Państwo otrzymać tuszkę podzieloną, prosimy o kontakt – przygotujemy zamówienie zgodnie z preferencjami.
Manufaktura Dobra to rodzinne gospodarstwo Tomasza i Agnieszki Majda, działające od 2018 roku w Mikoszowie pod Strzelinem (Dolny Śląsk). Hodujemy króliki w małej skali – to nie ferma przemysłowa, tylko hodowla, w której znamy każde zwierzę. Każde zamówienie pakujemy ręcznie i wysyłamy chłodniczo prosto z gospodarstwa.
Nasza hodowla, ubojnia i przetwórnia są pod stałym nadzorem jednostki certyfikującej PL-EKO-01. Każde opakowanie naszego mięsa nosi numer certyfikatu – mogą Państwo sprawdzić pochodzenie produktu.
Pytania o dostępność, sposób przyrządzania albo dodatkowe informacje o hodowli – prosimy o kontakt z Anią pod numerem 666 030 030 lub na sklep@manufakturadobra.pl. Chętnie pomożemy w doborze produktów do Państwa potrzeb. Jeśli chcielibyście Państwo zamówić tuszkę królika podzieloną na części – to też jest możliwe, prosimy o informację przy składaniu zamówienia.
Zobaczcie też: nasze certyfikaty ekologiczne, wyniki niezależnych badań laboratoryjnych, zdjęcia z gospodarstwa.